Ćwiczenia ręki - grafomotoryka

Wakacje wakacjami ale od czasu do czasu coś tam sobie ćwiczymy ;) Starsi synowie są już u progu szkoły dlatego w ostatnich miesiącach sporo mają zadań grafomotorycznych, będących dobrą okazją do doskonalenia precyzji ruchów, która ułatwi im staranne pisanie. 

Niestety pojawił się przesyt tradycyjnymi szlaczkami, które znajdują się we wszystkich przedszkolnych ćwiczeniach i na kartach pracy. Często są monotonne a dzieci narzekają na ból ręki przy wykonywaniu kolejnego rzędu linii. Synowie w którymś momencie już zwyczajnie nie mogli na nie patrzeć dlatego postanowiłam przygotować dla nich zadania, które przyniosą ten sam efekt ale ze szlaczkami już nie będą się kojarzyć.

na zdjęciu widzimy trzy plansze z ćwiczeniami grafomotorycznymi, w których trzeba dorysować linie według wzoru np w kształcie trójkąta, kwadratu czy serca

Pchli Cyrk

Pchli Cyrk to kolejna już w naszej kolekcji mała karcianka od wydawnictwa Muduko oraz kolejna gra autorstwa Reinera Knizii. 
Gra w samą porę do nas trafiła. Okres wakacyjny sprzyja wyjazdom a co za tym idzie i gry z nami wszędzie wędrują. Najczęściej zabieramy ze sobą jeden większy, poważniejszy tytuł i kilka małych, poręcznych, prostych gier. Pchli Cyrk idealnie wpisuje się w ten drugi typ.


na zdjęciu pudełko gry pchli cyrk, na nim ilustracja z wizerunkiem pcheł robiących sztuczki w cyrku

Jak wykorzystujemy elementy gry Patchwork

Po grę Patchwork sięgamy dość często. Dzieci bardzo ją lubią, każde na swój sposób. I tak na przykład najmłodszy członek rodziny upodobał sobie podbieranie nam kafli i układanie własnych kompozycji. Pomyślałam, że to wcale nie taki głupi pomysł żeby wykorzystać w ten sposób nasze tetrisowe elementy.
na zdjęciu plansza do gry patchwork a na niej ułożone cztery kwadraty z elementów, obok leży reszta elementów


Ćwiczymy pamięć i spostrzegawczość

Pierwszym i podstawowym założeniem zabawy było odnajdywanie na planszy miejsca, w którym można odwzorować podany układ z karty wzorów.
Z czasem jednak jak pomysł realizowałam, przyszło mi do głowy kilka dodatkowych wariantów, które zabawę urozmaicą, pozwolą dopasować ją do umiejętności dziecka i stopniować poziom trudności.

na zdjęciu plansza z nadrukowanymi kolorowymi kształtami, obok leża karty wzorów do odwzorowania

Babeczkowa układanka

A gdyby tak zrobić coś z niczego? I poćwiczyć przy okazji spostrzegawczość, koordynację wzrokową i wzrokowo-ruchową a przede wszystkim dobrze się przy tym bawić?
na zdjęciu czarna tacka do pieczenia 12 babeczek a w każdym wgłębieniu kółko wycięte z papieru z narysowanym różnym układem linii