Co jakiś czas wracam do naszych patyczków ponieważ niewielkim kosztem można z nich wyczarować wiele ciekawych i angażujących zabaw.
Ta, którą Wam dziś pokazuję ma już kilka lat i była pierwszą jaką zrobiłam z wykorzystaniem patyczków. Od jakiegoś czasu już leżała w kartonie ponieważ starsi synowie trochę z niej wyrośli i stracili zainteresowanie. Przyszedł natomiast czas, że maluch zaczął chętnie sięgać po wszelkie tego typu zabawy więc to dobry moment na sięgnięcie po nie ponownie.



